Nie znalazł pomocy stomatologicznej dla ciężarnej żony. Pacjent dużego ryzyka
Od przychodni do przychodni, od gabinetu jednego stomatologa do drugiego, woził pan Janusz z Gdańska swoją ciężarną żonę, szukając dla niej pomocy. Kobieta cierpiała z powodu bólu zęba. Kilka miesięcy wcześniej lekarz ostrzegł ją, że w przypadku nawrou dolegliwości ząb trzeba będzie usunąć.
- Byłem w przychodni na Oruni, w Akademii Medycznej w Gdańsku i w kilku gabinetach na Żabiance - wylicza mężczyzna. Wszędzie spotkałem się z odmową. O usunięciu zęba kobiecie w siódmym miesiącu ciąży na fundusz żaden stomatolog nie chciał nawet słyszeć.