Dziś czekamy na złoto
Budapeszt. Mistrzostwa Europy w pływaniu
Łukasz Wójt zajął ostatecznie siódme miejsce w finale wyścigu na 200 m stylem zmiennym. Wygrał rewelacyjny Węgier Laszlo Cseh, ale rekordu świata nie pobił. Wczoraj czwórka Polaków awansowała do dzisiejszych finałów. Liczymy, że Paweł Korzeniowski wywalczy drugi medal, ale cenniejszy – ze złotego kruszca.
Najlepsza w półfinale na 200 m stylem zmiennym była Francuzka Laure Manaudou, zdecydowana faworytka dzisiejszego finału. Wczoraj zdobyła już złoto na 800 m dowolnym (z rekordem Europy). – Jestem pełna podziwu dla jej wyczynu – mówiła Katarzyna Baranowska, która wygrała swój półfinał, bijąc przy okazji rekord Polski czasem 2.13,66. Po południu stanie na piątym słupku i będzie walczyć o medal.
Paweł Korzeniowski nie lubi pływać rano. W eliminacjach odpuścił, ale w półfinale na 200 m stylem motylkowym już popłynął po zwycięstwo. W drugiej połówce bardzo dobrze wypadł Łukasz Drzewiński. Obu zobaczymy dziś w finale. Trener Paweł Słomiński wierzy, że Drzewiński nie odkrył jeszcze wszystkich kart. Wczoraj zrobił życiówkę. Polaków zobaczymy na pierwszym i czwartym słupku.
Jako czwarty finał na 200 m stylem klasycznym osiągnął wczoraj Sławomir Kuczko. Przez eliminacje żabki nie przebrnęli Sławomir Wolniak i Piotr Gałka, którzy uzyskali odpowiednio 22. i 26. wynik.