Nie obyło się bez śmigłowca
Do tego wypadku doszło na oczach policjantów, którzy akurat zajmowali się zwykłą kolizją na DK 81 w pobliżu Huty Łaziska. 36-letni katowiczanin Adam R. jadąc prawdopodobnie z nadmierną szybkością swoim mercedesem sprinterem w stronę Żor chciał uniknąć na jadące przed nim auta, które omijały wspomnianą kolizję i skręcił w lewo. Przejechał pas zieleni i czołowo zderzył się z renaultem masterem oraz oplem corsą, które jechały w kierunku Katowic. Ucierpieli wszyscy kierowcy oraz pasażerka corsy. Ich stany były poważne: otwarte złamania, stłuczenia klatek piersiowych i inne urazy. Trzech poszkodowanych karetki zabrały do szpitala św. Józefa w Mikołowie, jednego - śmigłowcem - przetransportowano do szpitala św. Barbary w Sosnowcu.