Rumia. Co fruwa nad Rumią?
Wydawało by się, że mewa „jaka jest, każdy widzi”, ale nie każdy widzi, że gatunki mew jakie widzimy na polskim wybrzeżu znacznie się od siebie różnią. Nie każdy też zdaje sobie sprawę, że część ptaków uważanych za mewy to nie mewy, a rybitwy. W samej Rumi, choć miasto bezpośrednio na brzegu morza nie leży, można spotkać cztery gatunki mew: pospolitą, śmieszkę i srebrzystą, a w okresie jesienno zimowym także mewę siodłatą. A do tego dochodzą jeszcze rybitwy.
Na szczęście dla początkujących obserwatorów w Rumi spotkać można tylko jedne gatunek rybitwy - rybitwę zwyczajną.
- Rybitwy od mew dość łatwo rozpoznać choćby po samym sposobie lotu - mówi Piotr Kamont z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. - Jest on dużo lżejszy niż u mew. Rybitwy mają też węższe i dłuższe skrzydła, a ogony zakończone podobnie jak u jaskółek literą V. Przy czym ogony mew są tępo zakończone.
Mewy widywane o tej porze roku w Rumi to te osobniki, które z różnych powodów nie przystąpiły do lęgów.
- Mewy śmieszki np. wysiadują i wychowują potomstwo w pobliskim Bojanie. Te, które zostały w Rumi nie zdołały w tym roku znaleźć partnera lub odpowiedniego miejsca na założenie gniazda - tłumaczy Piotr Kamont.