Tragedia za tragedią
Wyjątkowo tragiczny był ten tydzień na Opolszczyźnie. Czarna seria rozpoczęła się w miniony weekend. W siedmiu wypadkach zginęły trzy osoby, czwarta zmarła po przewiezieniu do szpitala. Piętnaście osób zostało rannych. Równie tragiczny okazał się deszczowy wtorek 13 sierpnia, kiedy w dwóch różnych wypadkach zginęły cztery osoby.W nocy z soboty na niedzielę w wypadku samochodowym na trasie pomiędzy Wierzbięcicami a Niwnicą koło Nysy, zginęły cztery osoby. W szafirowym oplu tigrze jechało pięć osób. Na miejscu zginął 26-letni kierowca samochodu, dwie 18-letnie dziewczyny, 19-letni chłopak zmarł w szpitalu. Ocalała jedynie 18-letnia Paulina, która przebywa na oddziale intensywnej terapii w nyskim szpitalu.Rozpędzona tigra zjechała na lewy pas, a później na trawę i uderzyła w drzewo. Auto zostało doszczętnie zniszczone. Zachował się jedynie fragment tylnej części auta. Jedno z przednich kół przeleciało w powietrzu kilkadziesiąt metrów. Poduszki powietrzne wystrzeliły, ale siła uderzenie wyrzuciła je na zewnątrz. Wstępne badania, które przeprowadziła Powiatowa Komenda Policji w Nysie wskazują, że kierowca był trzeźwy, a auto sprawne.W poniedziałek na drodze pomiędzy Sarnowem a Biskupicami w okolicach Kluczborka zginęła starsza kobieta kierująca fiatem 126 p. Sprawcą wypadku był kierowca opla astry, który wyprzedając na trzeciego zderzył się z małym fiatem.Wyjątkowo tragiczny okazał się wtorek. Około godziny 13 na trasie Jasienie-Lasowice Wielkie w pobliżu Kluczborka wyprzedzający na trzeciego kierowca volkswagena passata zderzył się czołowo z małym fiatem, za kierownicą którego siedział 22-letni mężczyzna. Kierowca malucha i jego 61-letnia matka zginęli na miejscu. Kierowca passata z województwa śląskiego nie odniósł poważniejszych obrażeń.Kilka godzin później tragedia wydarzyła się w powiecie krapkowickim, pomiędzy Żużelą, a Stradunią. Furgonetka peugeot zjechała na przeciwny pas i zderzyła się z dostawczym mercedesem. Na miejscu zginął kierowca peugeota, a jego żona zmarła po przewiezieniu do szpitala. Osierocili oni trójkę dzieci. Ranny kierowca mercedesa trafił do Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu.Również we wtorek w centrum Opola wydarzył się karambol, w którym zderzyło się aż 10 samochodów. Wypadek zdarzył się na ulicy Niemodlińskiej, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Wrocławską. Na szczęście ucierpiały głównie karoserie samochodów, tylko dwie osoby zostały lekko ranne. Z powodu karambolu przez blisko dwie godziny, przejazd na Zaodrze, był bardzo utrudniony.Przyczyną wypadku była nieostrożność kierowców, którzy zapominając o mokrej nawierzchni, jechali zachowując zbyt małe odstępy i z dużą prędkością.