Przechlewo. Spór o majówkę
Wesoło zapowiada się w Przechlewie tegoroczna majówka. Jej organizatorami jest wójt gminy i OSiR. Zabawę poprowadzi profesjonalna firma Malibu. Trzydniowa impreza rekreacyjna dla przechlewian i mieszkańców okolicznych miejscowości ma ruszyć 29 kwietnia i potrwać do 01 maja. Organizatorzy zabawy przewidują ponad 2 tys. uczestników. W ubiegłym roku na płycie stadionu wybierano m. in. Miss Babć. W tegorocznej imprezie uczestników zabawy czeka inna niespodzianka. Nieoficjalnie wiadomo, że mają to być wybory Miss mokrego podkoszulka.
Ale nie wszyscy mieszkańcy Przechlewa godzą się na tę formę zabawy, zwłaszcza rodziny mieszkające w bliskim sąsiedztwie stadionu. Ich zdaniem poziom tej imprezy jest żenujący i postawiony na głowie, a niektóre konkursy naruszają zasady dobrych obyczajów. Spora część mieszkańców Szkolnej już boi się hałasu i jazgotu głośnej muzyki do białego rana. Na biurku wójta gminy leży już petycja w tej sprawie.
- Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób chce igrzysk i chleba ? czytamy m.in. w petycji. ? Rozumiemy to. Ale dlaczego dzieje się to kosztem mniejszości społecznej. Naszym zdaniem jest to impreza demoralizująca, zwłaszcza młodzież i nie mająca nic wspólnego z jej wychowaniem.
- Nie jesteśmy przeciwni takim formom zabawy. ? mówi Magda Czyżewska, mieszkanka z ulicy Szkolnej. ? Każdy ma prawo do indywidualnego sposobu spędzania wolnego czasu. Ale lokalizacja planowanej imprezy z zabawami do białego jest dla nas nie do przyjęcia.
Mieszkańcy, podpisani pod zbiorową prośbą, uważają, że zabawę należałoby przenieść na przykład nad j. Końskie. Ale co by powiedzieli na to właściciele domków letniskowych, którzy przyjadą właśnie na weekendowy wypoczynek? Inni zarzucają wójtowi gminy, że za publiczne pieniądze robi sobie kampanię wyborczą.
- Gmina nie powinna wydać ani grosza na tę imprezę ? uważa Tadeusz Wyrwicz, mieszkaniec z ulicy Szkolnej. ? A firma, która podejmuje się organizacji takiej zabawy i nieźle na niej zarabia, powinna wrzucić do kasy samorządu sporo pieniędzy.
- Jestem zaskoczony tą petycją i głosami, jakie do mnie dochodzą ? kontestuje Andrzej Żmuda-Trzebiatowski, wójt gminy. ? Za organizacją imprezy przez tę firmę zabijają się ościenne samorządy. W ubiegłym roku zabawa cieszyła się ogromną popularnością i w tym roku chcemy ją powtórzyć. Koszty gminy są znikome. I nie jest to żadna kampania wyborcza. Niemniej na pewno postaram się ustosunkować w sposób merytoryczny do złożonej petycji.