Chojniczanka - Pomezania Malbork 1:1 (0:0)
Począwszy od meczu z Pomezanią Chojniczaka z powodu remontu stadionu grać będzie na obiekcie Kolejarza. Jak się okazało zmiana klepiska z Mickiewicza 12 na dywanik przy Lichnowskiej nie wyszedł na dobre i Chojniczanka zremisowała z Pomezanią i jest już jedną nogą w V lidze. Jedynie dzięki walkowerowi przyznanemu za mecz z Wisłą Tczew (na boisku 1:1) daje cień szansy na utrzymanie.
Wydarzenia boiskowe nie mogły wprawić kibiców w zachwyt. Gra była adekwatna do pozycji obu drużyn w tabeli. Poczynania chojniczan psuł przede wszystkim Marek Dankowski. Każde podanie do Ciapka kończyło się stratą piłki. Miarka przebrała się w 28 min kiedy to zmarnował świetne podanie Suchomskiego i dziw bierze, że trener Janusz Fabich poczekał ze zmianą aż do przerwy.