Uwięzieni w trójkącie
Doktor Karol Marcinkowski z pomnika patrzy w prawo, na ulicę 23 Lutego. Bo na wprost ma, na alei swego imienia, jak czytamy w katalogu, wielkoformatowe rury z majtkami (rodzaj emblematu kobiecości) flankowane sztandarami ,,męskimi’’ (planszami z motywami połączen embrionów i zwłok). Jesteśmy bowiem na miejscu otwartego wczoraj w sercu Poznania kolejnego ,,pleneru miejskiego’’ Jerzego Kopecia.