Jasność widać ciemno
280 bydgoskich ulic nie ma w ogóle oświetlenia. W ubiegłym roku udało się założyć latarnie tylko w nielicznych miejscach. W tym będzie niewiele lepiej. Powód jak zwykle ten sam - Zarząd Dróg nie ma pieniędzy na nowe inwestycje.Kiedy zapada zmrok na wielu ulicach jest po prostu niebezpiecznie. W Bydgoszczy nie ma latarni przede wszystkim na ulicach gruntowych, ale nie tylko. Oświetlenia nie posiadają między innymi ulice Szajnochy, Kielecka, Smoleńska. Egipskie ciemności panują też na Osowej Górze. Szczególnie odczuwają to mieszkańcy ulicy Cietrzewiej i Kaczej. Nie lepiej jest w Myślęcinku, gdzie nie ma latarni na ulicy Konnej. W minionym roku udało się postawić je tylko na ulicach Tczewskiej, Puszczykowej i części ulicy Toruńskiej, którą skończono w roku bieżącym.