Groźna plaga meszek
Do lekarzy już się zgłaszają pierwsze ofiary spotkania z meszkami. - Atak uciążliwych, a dla osób uczulonych groźnych, meszek dopiero się zaczyna. Będą nam - niestety! - towarzyszyć do końca czerwca - mówi Krystyna Mendroch z Działu Epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. Meszki występują masowo i jeżeli w wielkiej ilości ich ukłucia skupią się na człowieku (lub każdym innym zwierzęciu), to mogą wywołać bardzo niebezpieczne reakcje. Ukłucia są bolesne, wywołują świąd i opuchliznę. Bardzo groźne jest alergiczne obrzmienie dróg oddechowych. Najciężej to znoszą alergicy i małe dzieci. Lekarze więc ostrzegają, że przy znacznych rozmiarach opuchlizny, np. twarzy, lub wtedy, gdy występuje gorączka i dreszcze, trzeba natychmiast wziąć wapno. A jeżeli objawy nie ustąpią samoistnie, konieczna jest wizyta u lekarza.Owady atakują o każdej porze dnia i trudno się przed nimi schronić, jeżeli przebywamy na świeżym powietrzu. Ich ukłucia są bardziej bolesne niż komarów, częściej spotyka się na nie reakcje alergiczne. Komary wolą wodę stojącą, a meszki nurt rzeki. Meszki szczególnie sobie upodobały całą dolinę Warty, więc wszyscy Wielkopolanie jednakowo są narażeni na ich niebezpieczne żądła przypominające ostre sztylety. Największą aktywność wykazują pod wieczór i podczas pochmurnej pogody. Walczymy z nimi, jak z komarami, używając środków odstraszających (tzw. repelentów). Jeżeli już musimy chodzić tam, gdzie nie można uniknąć meszek, to najodpowiedniejszym strojem będą spodnie ze ściągaczami i koszula z długimi rękawami. Okna otwieramy tylko wtedy, gdy są w nich gęste siatki. Dla złagodzenia swędzenia można smarować zaczerwienione miejsca fenistilem.