Jaka pomoc?
WROCŁAW - WARSZAWA - BOLIWIA Dorota Smoter nadal nie wie kiedy wróci do Polski. - Właściwie wszyscy podejrzani są już w rękach policji - pisze do nas w liście nadesłanym pocztą elektroniczną. - Są jednak źle pilnowani. Dlaczego nie uciekają? Może myślą, że nic im nie grozi...