Naszego powszedniego...
(JAWOR) Dziś zaczynają się IV Międzynarodowe Targi Chleba. Atrakcji nie zabraknie: będą koncerty, tańce, pokazy sztuki piekarskiej, wystawy i wiele okazji do skosztowania najwyborniejszych wypieków. Będą też goście z pierwszych stron gazet - wśród nich marszałek sejmu Maciej Płażyński i - najprawdopodobniej - podróżujący z kampanią prezydencką po kraju Marian Krzaklewski.
Krzaklewski ma być w ten weekend w Lubinie i Złotoryi, więc organzatorzy Międzynarodowych Targów Chleba spodziewają się, że zechce zawitać i do Jawora. Całkiem pewna i od dawna potwierdzona jest natomiast wizyta marszałka Macieja Płażyńskiego, który dziś po południu spotka się m.in. z piekarzami, jaworskimi pracodawcami, samorządowcami i działaczami AWS-u.
Mając doświadczenia z poprzednich edycji imprezy, organizatorzy wprowadzili w tym roku kilka zmian. Między innymi zdecydowali się ustawić namiot targowy na ulicy Grunwaldzkiej - wszyscy udający się pod estradę w Rynku będą musieli przejść obok.
Przed ratuszem stanie piec, w którym wypiekany będzie tradycyjny chleb na zakwasie - tak jak robiły to nasze prababki.
- Na pewno nie zabraknie w Jaworze wypieków - obiecuje Jacek Krajewski, prezes Stowarzyszenia Międzynarodwoe Targi Chleba. - Chcemy, aby publiczność mogła obserwować, jak się je przygotowuje, wypieka, i jeszcze gorące, prosto z pieca, mogła kupić. Boimy się jednak, że zbyt niska temperatura na zewnątrz uniemożliwi realizację tego zamiaru: wyjęty z gorącego pieca chleb na zimnie przemieni się w gniot.
Najważniejszym punktem programu będzie wybór Piekarza Roku. Pięcioosobowa komisja, w skład której wchodził między innymi ubiegłoroczny laureat Stanisław Furtak, wybierała go spośród pięciu kandydatów z Wielkopolski, Dolnego i Górnego Śląska. Wieczorem poznamy werdykt.