Zabijają dla zysku i zabawy
Myśliwi i leśnicy skarżą się na bezwzględnych kłusowników, przez których ginie coraz więcej saren i zajęcy oraz na bezradność policji
– Często na spacerze w lesie znajdujemy sidła, a w nich martwe sarny i zające, które umarły z głodu i przerażenia – mówią Anna i Jerzy Synówka. – Dlaczego nikt
nie łapie kłusowników i ich nie karze. Przecież to bestialstwo, bo jeśli nie zabierają zwierzyny, to nie polują dla mięsa, a dla rozrywki