Wszystko własnymi siłami
Ogród państwa Elżbiety i Artura Krigerów otrzymał tytuł najładniejszej działki roku 2004.
- W konkursach startujemy od trzech lat i to pierwszy nasz taki sukces - mówi Elżbieta Kriger, właścicielka działki. - Jeżeli ktoś kocha rośliny, to nie czuje zmęczenia pracą, a rośliny są za to wdzięczne. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło wyrzucić jakiejkolwiek rośliny, która źle rosła.
Nad upiększeniem swoich grządek państwo Krigerowie pracują od siedmiu lat. Wcześniej w tym miejscu nie było nic i zwycięscy działkowcy zaczynali od zera.
- Żona zajmuje się roślinami, a ja stroną techniczna utrzymania naszego ogródka - mówi Artur Kriger. - Jestem elektrykiem, a sam sobie poradziłem z murarstwem i stolarką podczas budowy naszej altanki. To nasza pierwsza budowa, a mówi się, że drugi dom to ten właściwy, ale i tutaj jest nam dobrze.