W teatrze cudów
Adam Kilian nie mógł pojawić się na marcowej premierze Kota w butach, gdyż tego samego dnia miał premierę w Warszawie, w teatrze prowadzonym przez jego syna Jarosława. Pojawił się więc w Gliwicach dopiero teraz. Publiczność i zespół zgotowali mu wielką owację. Nic dziwnego - ten wybitny artysta ukończył w tym roku 80 lat. Nadal pozostaje twórczy, aktywny i ani myśli o przejściu na emeryturę.