Myśliwy się zaraził
Do słupskiego szpitala trafił myśliwy, który zjadł mięso zarażone włośniem. Na szczęście jego stan jest na tyle dobry, że za kilka dni będzie go można wypisać ze szpitala Mężczyzna zrobił ze zdobyczy konserwę, ale mięsa wcześniej nie przebadał.To drugi wypadek zarażenia tym pasożytem w regionie słupskim. W 2002 roku włośniem zaraziło się 9 mieszkańców Bytowa, którzy zjedli mięso z dzika.