Francuski bliźniak
Francuzi z miasta Sanary Sur Mer chcą ożywić dotychczasowe kontakty z Kościerzyną. O szczegółach dalszej współpracy rozmawiano podczas trzydniowej wizyty merów tego miasta na Kaszubach.
Francuzi przyjechali do Kościerzyny na zaproszenie burmistrza miasta Zdzisława Czuchy. Stronę francuską reprezentowali m.in. Ferdinand Beruhard, mer miasta Sanary Sur Mer oraz wicemer Jean Brondi. Obydwu panom towarzyszyły małżonki. Warto nadmienić, że Daniel Brondi jest przewodniczącą Komitetu Miast Bliźniaczych Sanary - Kościerzyna.
- Przyjechaliśmy do Kościerzyny po 11 latach - mówi Ferdynand Beruhard. Zależy nam na zacieśnieniu dotychczasowych kontaktów. - Wiele się tutaj zmieniło. Szczerze mówiąc, nie myślałem, że w tak krótkim czasie mogą zajść w mieście tak duże zmiany.
- Rozmawialiśmy m.in. o wymianie naszej młodzieży - powiedział Dziennikowi Zdzisław Czucha. - Chcemy, by współpraca rozwijała się także na płaszczyźnie kulturalnej.
Strona francuska zapowiedziała, że na przyszłorocznym Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym, który odbywa się m.in. w Kościerzynie, pojawi się zespół z Sanary Sur Mer. Podczas swego pobytu Francuzi odwiedzili m.in. Wdzydze Kiszewskie, gdzie mieli okazję zobaczyć Muzeum Kaszubski Park Etnograficzny. Władze Kościerzyny otrzymały zaproszenie do sanary. Pojadą tam najprawdopodobniej w czerwcu przyszłego roku.